Czy przedawnione długi trzeba spłacać? Porady prawnika

odzyskiwanie sms android odzyskiwanie sms toruń odzyskiwanie danych
Odzyskiwanie danych – wybieraj doświadczone firmy informatyczne
Kwiecień 30, 2017
dj na wesele łódź piosenki weselne wodzirej gdańsk
Planowanie wesela – DJ, wodzirej czy konsultant ślubny?
Maj 6, 2017
adwokat bydgoszcz dobry prawnik kancelaria adwokacka długi

adwokat bydgoszcz dobry prawnik kancelaria adwokacka długi

Jak wygląda „ściąganie” długów przez firmy windykacyjne?

Znaczna liczba spółek dochodzących wierzytelności jest sterowana poprzez osoby, które skończyły studia z zakresu prawa, jednak nie mają aplikacji. Dlatego mają ramową wiedzę z obszaru prawa cywilnego. Zdobywanie przeróżnego typu długów wymaga głębszego zaangażowania oraz zdolności, którego niestety nie można nabyć w inny sposób, jak na stażu w kancelarii prawniczej u wyuczonych kolegów po fachu. Tu nieodzowny jest adwokat, który niewątpliwie będzie rozumiał, które czynności powinno się podjąć. Spółki dochodzące wierzytelności zazwyczaj nie dostają minimalnej „przedpłaty” i umawiają się jedynie na odsetek od „ściągniętej” wierzytelności. Zwykle jest to od 15% do plus minus 50% całej kwoty. To z pewnością fakty tyczące się Interesantów. Oni zupełnie nie muszą naprawdę podejmować żadnych czynności, poza oczekiwaniem na spłacenie części wierzytelności przez powyższą spółkę. Natomiast co w owym okresie dzieje się z wierzycielem?

Wezwanie do zapłaty jest dopiero początkiem…

Warto jest w niniejszym miejscu oddzielić dwie sprawy: kiedy jakaś osoba ledwie co stała się dłużnikiem i długi przedawnione, jakich w ogóle nie należy uiszczać. W pierwszej sytuacji pożyczkobiorca musi koniecznie oddać niespłacone zobowiązania pod rygorem rozprawy sądowej, wręczenia postanowienia, zarekwirowania majątku przez komornika oraz w konsekwencji uiszczenia znacznie większej kwoty niż źródłowa. Jeżeli chodzi o wierzytelności przedawnione, wtedy absolutnie nie należy spłacać zadłużenia – taką poradę uzyskamy od jakiegokolwiek prawnika. Niestety spora liczba spółek dochodzących wierzytelności nie wnosi już o spłacenie owego długu, ale szantażuje dłużników niemiłymi konsekwencjami ich niezapłacenia. Realizują to przy użyciu listów, które raz za razem lądują w skrzynce, co najmniej kilkunastu wiadomości e-mail i nieustannych telefonów z numerów zastrzeżonych. Najczęściej dokumenty są przedstawione w taki sposób, by wierzyciel rozważył to, że naprawdę musi coś sfinansować. Mnóstwo w nich tajemniczych dla „normalnego zjadacza chleba” zdań typu „sekurytyzacja” i „fundusz zamknięty”. Co faktycznie w tej sytuacji musimy zrobić?

Tylko aktualne długi musimy spłacać

Wtedy musimy uzyskać pozew o spłatę z sądu (jeżeli wierzytelności niedawno nie zapłaciliśmy). W ogóle dokumentów z sądu nie można bagatelizować, bo po pewnym terminie (usankcjonowanie) posiada ono moc egzekucyjną. Jeżeli informacje zawarte w pozwie są dyskusyjne lub dołożono do pozwu nieautentyczne rachunki – tym bardziej musimy odpowiedzieć. Trasat ma uzasadnienie, żeby się asekurować, m. in. kiedy doszło do unieważnienia długów. W tej sytuacji dobrze jest zaczerpnąć z usługi prawnej lub udać się do znalezionej Kancelarii Adwokackiej w Bydgoszczy, która wyklaruje nam, jakie przedsięwzięcia będą najkorzystniejsze. Cesjonariusz, który dochodzi swoich należności, posiada obowiązek ukazać w czasie rozprawy sądowej dowody, przykładowo wystawiony mandat za niezapłacony rachunek za Internet.

Jak się zachować, kiedy długi są przedawnione?

Firmy dochodzące wierzytelności nie posiadają zupełnie najmniejszych zezwoleń. Ma je sąd, egzekutor, obrońca – jednak nie placówka zajmująca się inkasowaniem starych długów. Jeżeli więc przyjęliśmy ponaglenie do zapłaty od przedstawionego podmiotu, nie należy realizować owych ruchów:

1. Nie możemy odpisywać na zawiadomienia, e-maile oraz odbierać telefonu, bo będzie to równoznaczne z funkcjonowaniem zadłużenia (którego nie powinniśmy uiszczać)

2. Jeśli wymieniona placówka komunikuje się telefonicznie, należy mieć świadomość, że całkowita konwersacja będzie zarejestrowana – a to w dużej części przypadków może oczywiście dać negatywne konsekwencje. Po prostu nie pozwólmy się nagrywać, mówiąc w skrócie nie wchodźmy w jakiekolwiek konwersacje z windykatorami pracującymi w telemarketingu. Najzwyczajniej w świecie skończmy połączenie, w szczególności jeżeli nie jest widoczny konkretny numer telefonu.

3. Nie dajmy się dręczyć! W sytuacji nieaktualnych wierzytelności przenigdy nie przekazujmy zawiadomień odwoławczych, próśb wyrównywania długu w składkach ratalnych, propozycji przedłużenia momentu zapłaty zadłużenia etc. Nie dajmy się również nabrać na układy, więc „promocje” oraz „rabaty” dotyczące przedawnionych wierzytelności.

4. Po prostu nie przelewajmy żadnej ilości pieniędzy na rachunek rozliczeniowy instytucji windykacyjnej, choćby jednej złotówki. Ponieważ wkrótce zadziała cała machina odbierania zadłużeń. Pokrycie chociażby wyjątkowo małej ilości pieniędzy jest jednoznaczne z tym, że dług respektujemy.

5. W przypadku kiedy wyjęliśmy ze skrzynki niezrozumiałe zawiadomienie, zwróćmy się do adwokata, który wytłumaczy nam oddzielne jego fragmenty.

Powinniśmy jeszcze pamiętać o tym, że długi przedawnione możemy opłacić dobrowolnie. Pieniądze nie znajdą się jednak na rachunku rozliczeniowym podstawowego wierzyciela, lecz instytucji, która ów dług w późniejszym terminie kupiła. Warto w tymże przypadku zadać sobie istotne pytanie: czy powinniśmy płacić? Spłacenie początkowemu pożyczkodawcy nieprawomocnego długu posiada sens, jednakże płacenie spółkom, które od siebie nawzajem zakupują zadłużenia i liczą na natychmiastowy przychód – prawdopodobnie nie. Zwłaszcza, iż spora liczba akceptuje liczne przekroczenia polskiego prawa.

Jeżeli zaintrygował Cię niniejszy temat oraz zamierzasz zobaczyć, jak na przykład wygląda profesjonalna witryna prawnika, możesz kliknąć tutaj – Adwokat Bydgoszcz